Wyzwania dla rolnictwa - uprawy przyszłości

Wyzwania dla rolnictwa – uprawy przyszłości

Populacja ludności stale rośnie. Europa w strukturze liczby ludności na świecie, w podziale na kontynenty, będzie miała w najbliższych latach coraz mniejszy udział. W tym samym czasie jednak Afryka wciąż przechodzi swoisty „boom demograficzny” towarzyszący krajom zacofanym lub w początkowej fazie rozwoju. Jednak nie oznacza to, że Europa nie będzie musiała mierzyć się z wyzwaniem sprostania wyżywienia populacji. Będzie to dużą próbą dla polityki rolno-żywnościowej w wielu krajach Wspólnoty i nie tylko. Niestety, rolnictwo działając w specyficznych warunkach, korzysta z zasobów naturalnych, które nie są odnawialne, tak jak np. woda, słońce, gleba. Degradując ziemię, poprzez stosowanie chemicznych środków ochrony roślin lub też znaczną intensyfikację produkcji, zużywa także jej potencjał.

Naukowcy wobec tego zadają sobie pytanie, jakie uprawy będą roślinami przyszłości. Bowiem obserwuje się też zmiany trendów w zachowaniach konsumentów na rynku żywności. Coraz częściej ludzie zmieniają swoje diety w kierunku owocowo-warzywnych lub wykorzystania produktów bogatych w błonnik pokarmowy. Na znaczeniu z kolei maleje rynek produktów gotowych do spożycia od razu, bez zbędnego przygotowywania. Choć początków rynku fast-foodów upatruje się już w starożytnym Rzymie, kiedy to na ulicach sprzedawano zupę z ciecierzycy z dodatkiem makaronu, to ostatnio tracą one swoją popularność, co ma swoje powiązania ze wzrastającą świadomością żywieniową ludzi oraz ich rosnącymi dochodami.

Aktualnie najpopularniejsze uprawy na świecie to pszenica oraz kukurydza. Na pewno nie nastąpi drastyczna zmiana w tym trendzie, ponieważ są to rośliny, które dobrze znoszą warunki klimatyczne panujące w wielu częściach świata, gdzie są one uprawiane. Ponadto nie przynoszą strat i nie są kosztochłonne, ponieważ z 1 ha uzyskuje się zadowalające zbiory, wystarczające na pokrycie kapitału zaangażowanego w produkcję.

Trudno jednoznacznie sklasyfikować uprawy przyszłości. Jednak już dziś w krajach rozwijających się bądź wysoko rozwiniętych korzysta się z nowych technologii, które pozwalają na produkcję zasobooszczędną wybranych dóbr naturalnych. Dla przykładu kilka lat temu w Japonii rozpoczęto produkcję eksperymentalną sałaty w starej, niewykorzystanej fabryce Sony. Przekształcono ją na szklarnię, która pomieściła 18 regałów liczących 15 kondygnacji. Eksperyment polega na użyciu systemu oświetlenia LED (zużywającego o 40% mniej energii niż klasyczne żarówki) w celu „oszukania” cyklu rozwojowego sałaty. Dzięki specjalnym lampom cykl dnia i nocy jest tworzony sztucznie i w zależności od możliwości skracany, dzięki czemu sałata szybciej dojrzewa. Wzrost produkcji w krótszym czasie to tylko jedna z zalet uprawy. Kolejną jest zmniejszenie zużycia wody do 1% w porównaniu do pól na otwartej przestrzeni. Takie odkrycia są przesłanką i zachętą do dalszego korzystania z innowacyjnych technologii w produkcji rolniczej.

Analizując długi okres w produkcji rolniczej naukowcy oraz pracownicy instytucji zajmujących się nasiennictwem i uprawami roślin odważnie stwierdzają, że przyszłość przyniesie ludzkości uprawy GMO, podlewanie roślin wodą morską, a nawet produkcję mięsa bez chowu zwierząt. Brzmi to dziś w pewnej mierze dość abstrakcyjnie, jednak mierząc się jednocześnie z wyzwaniami wyżywieniowymi oraz środowiskowymi zarządcy gospodarstw rolnych sami decydują czy wybierają uprawę ekstensywną czy też intensywną. Ta druga wiąże się z obecnym od kilku lat dużym uprzemysłowieniem produkcji rolniczej, jednocześnie obiecując zwiększanie dochodów. Uprawy ekstensywne, np. uprawy ekologiczne nie nadużywają w tak dużym stopniu otoczenia środowiskowego, jednak z danych udostępnionych przez FADN wynika, że dochody gospodarstw tego typu to głównie dopłaty.

Jaka jest więc roślina/uprawa przyszłości? Taka, która:

  • zapewnia bezpieczeństwo żywnościowe oraz jest bezpieczna dla zdrowia ludzkiego,
  • jest pełnowartościowa,
  • jest wysoce produktywna (z 1 ha uzyskuje się możliwie jak najwyższe plony),
  • nie jest kosztochłonna,
  • nie powoduje degradacji środowiska.

Coraz częściej są dokonywane eksperymenty, dzięki którym rolnictwo w przyszłości będzie mogło produkować więcej żywności. Mówi się o swoistym przyzwoleniu na GMO, które najprawdopodobniej będzie jednym z rozwiązań problemów stojących przed rolnictwem w XXI wieku. Prognozy sugerują, że kolejną rośliną (oprócz pszenicy i kukurydzy – na których również dokonuje się modyfikacji genetycznych) będzie soja. Wiąże się to z kosztami produkcji tej rośliny, a także trendami zmierzającymi w kierunku diety eliminującej mięso, które zastępowane jest bardzo często soją. Kolejną rośliną, która zaczyna stanowić większy odsetek w strukturze zasiewów na świecie jest sorgo. M.in. popularniejsza w ostatnich latach w Polsce ze względu na zmiany klimatyczne, a co za tym idzie zmiany w płodozmianie, a także oczywiście korzyść ekonomiczną, bowiem nie jest to roślina wymagająca. Kolejnymi roślinami, których popularność rośnie to rośliny strączkowe.

Prognozy odmian przyszłości są różne. Faktem jednak jest to, że ich wybór będą determinowały takie czynniki jak: wynik ekonomiczny, odporność klimatyczna, a także trendy żywnościowe. Wobec wielu wyzwań stojących przed rolnictwem, należy przytoczyć kwestię ekonomiczną, w której to na wielu rynkach podaż kreuje popyt. Tak więc to, co będziemy spożywać w przyszłości zależy od czynników, na które człowiek nie ma wpływu, ale również od postępu naukowo-technicznego, dzięki któremu będziemy mogli mierzyć się z problemami rolnictwa i wciąż produkować wystarczającą ilość żywności.

autor: Jagoda Szymczak